<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum JakKupować - Wszystkie działy]]></title>
		<link>http://www.forum.jakkupowac.pl/</link>
		<description><![CDATA[Forum JakKupować - http://www.forum.jakkupowac.pl]]></description>
		<pubDate>Sat, 04 Feb 2012 17:01:35 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Tutaj umieszczaj komentarze do artykułu Jak kupować młynek do kawy?]]></title>
			<link>http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6889</link>
			<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 20:44:09 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6889</guid>
			<description><![CDATA[Tutaj umieszczaj komentarze do artykułu Jak kupować młynek do kawy?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Tutaj umieszczaj komentarze do artykułu Jak kupować młynek do kawy?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[zwrot towaru]]></title>
			<link>http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6886</link>
			<pubDate>Fri, 27 Jan 2012 16:49:40 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6886</guid>
			<description><![CDATA[Czy dowód zamówienia i jego zrealizowanie czyli otrzymanie towaru jest dowodem zawarcia umowy poza lokalem przedsiębiorstwa? chce dokonać zwrotu towaru i przedsiębiorca upiera się że może to nastąpić tylko na podstawie faktury lub paragonu, których jednak nie otrzymałam!!! czy ma racje? oświadczenie o odstąpieniu od umowy wysłałam już 20.01. ale na razie jest ono awizowane więc towar chciałam wysłać dziś. Po skontaktowaniu się z tym przedsiębiorcom, usłyszałam ze towar mogę odesłać tylko na podstawie faktury lub paragonu i jak chce to może mi je wystawić fakturę. Tyle że zanim ją otrzymam to minie 10 dni na zwrot towaru!!!!! a jak mu powiedziałam o 14 dniach na zwrot towaru to powiedział ze to sie nie liczy bo dotyczy umowy i obowiązuje ten regulamin. "Każdy produkt zakupiony w naszej firmie w sprzedaży poza lokalem można zwrócić do 10 dni od daty zakupu. Produkt nie może być uszkodzony. Ma być w pełni sprawny. Zwrot może być dokonany na adres firmy z pełną dokumentacją sprzedaży. Nie przyjmujemy paczek za pobraniem. Ze zwracanym towarem należy zwrócić dokument potwierdzający dokonania transakcji: Fakturę Vat lub Paragon. Oprócz tego proszę zamieścić adres zwrotny, numer telefonu i numer konta bankowego na który mają zostać przelane środki pieniężne"<br />
<br />
<br />
co mam zrobić??? czy mam jechać ponad 100 km i zwrócić towar osobiście???? i żądać wręczenia mi faktury żeby ten facet miał wszystko tak jak on chce???? chociaż wydaje mi się że to nie jest tak jak on mówi....<br />
<br />
POMOCY!!!!!10 dni mija w niedziele!!!!!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Czy dowód zamówienia i jego zrealizowanie czyli otrzymanie towaru jest dowodem zawarcia umowy poza lokalem przedsiębiorstwa? chce dokonać zwrotu towaru i przedsiębiorca upiera się że może to nastąpić tylko na podstawie faktury lub paragonu, których jednak nie otrzymałam!!! czy ma racje? oświadczenie o odstąpieniu od umowy wysłałam już 20.01. ale na razie jest ono awizowane więc towar chciałam wysłać dziś. Po skontaktowaniu się z tym przedsiębiorcom, usłyszałam ze towar mogę odesłać tylko na podstawie faktury lub paragonu i jak chce to może mi je wystawić fakturę. Tyle że zanim ją otrzymam to minie 10 dni na zwrot towaru!!!!! a jak mu powiedziałam o 14 dniach na zwrot towaru to powiedział ze to sie nie liczy bo dotyczy umowy i obowiązuje ten regulamin. "Każdy produkt zakupiony w naszej firmie w sprzedaży poza lokalem można zwrócić do 10 dni od daty zakupu. Produkt nie może być uszkodzony. Ma być w pełni sprawny. Zwrot może być dokonany na adres firmy z pełną dokumentacją sprzedaży. Nie przyjmujemy paczek za pobraniem. Ze zwracanym towarem należy zwrócić dokument potwierdzający dokonania transakcji: Fakturę Vat lub Paragon. Oprócz tego proszę zamieścić adres zwrotny, numer telefonu i numer konta bankowego na który mają zostać przelane środki pieniężne"<br />
<br />
<br />
co mam zrobić??? czy mam jechać ponad 100 km i zwrócić towar osobiście???? i żądać wręczenia mi faktury żeby ten facet miał wszystko tak jak on chce???? chociaż wydaje mi się że to nie jest tak jak on mówi....<br />
<br />
POMOCY!!!!!10 dni mija w niedziele!!!!!]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Tutaj umieszczaj komentarze do artykułu Jak kupować transporter dla psa lub kota?]]></title>
			<link>http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6885</link>
			<pubDate>Thu, 26 Jan 2012 08:45:57 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6885</guid>
			<description><![CDATA[Tutaj umieszczaj komentarze do artykułu Jak kupować transporter dla psa lub kota?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Tutaj umieszczaj komentarze do artykułu Jak kupować transporter dla psa lub kota?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Interentowy sklep Playstation - czy taki zapis w regulaminie jest legalny?]]></title>
			<link>http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6884</link>
			<pubDate>Mon, 23 Jan 2012 18:39:53 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6884</guid>
			<description><![CDATA[Witam,<br />
Ponownie <a href="http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6882" target="_blank">kontynuuję</a> wątek mojej batalii z Sony, ale myślę, że to już końcówka i za chwilę będę gotowy i będę wiedział na czym stoję.<br />
<br />
Liczę, że to już ostatnie moje pytania w tej sprawie i bardzo proszę o odpowiedź naszego Radcę Prawnego <img src="images/smilies/smile.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Smile" title="Smile" />.<br />
<br />
W końcu znalazłem zapis w regulaminie Sony, który tłumaczy moje kłopoty.<br />
Ów regulamin dostępny jest <a href="http://sonyentertainmentnetwork.com/pl/tosua.html" target="_blank">tutaj</a>, sam bym do niego nie dotarł, link podał mi użytkownik Sebatrox z oficjalnego forum Playstation. <br />
Ale do rzeczy.<br />
<br />
Pytania:<br />
1. Czy jest dopuszczalne w polskim prawie by regulamin sklepu internetowego, gdzie ceny są w złotówkach (ale sam sklep już nie, i przed wejściem jest pytanie czy się zgadzam, by był w języku innym niż polski) <span style="text-decoration: underline;">był w innym języku niż polski</span>. Pytanie dotyczy regulaminu sklepu, nie samego sklepu.<br />
2. Najważniejszy, z mojego punktu widzenia jest punkt 6 ww. regulaminu, a w szczególności ostatni jego akapit, który wg. mnie jest kuriozalny:<br />
<br />
"We will try to ensure that prices, ratings and descriptions shown on Sony Online Network are accurate but errors may occur. We will try to correct any errors as soon as these come to our attention. If we discover an error in the price of items you have ordered, we will contact you as soon as possible. You will have the option of either reconfirming your order at the correct price or cancelling it. If we are unable to contact you, your order will be cancelled and the purchase price refunded to your wallet. To the extent permitted by applicable law, we exclude all liability to you for errors made in product descriptions."<br />
<br />
W wolnym tłumaczeniu, bez pięknych słówek: "Jeśli MY, SONY, się pomylimy <span style="text-decoration: underline;">na naszą niekorzyść</span> (np. podamy w sklepie przez przypadek zaniżoną cenę gry) i ty, jako Klient taką grę kupisz, MY anulujemy twój zakup (czyli nie będziesz mógł korzystać z zakupionej gry), ale oddamy Ci pieniądze jedynie na twój wirtualny portfel w naszym Sklepie, które i tak będziesz musiał wykorzystać na zakupy w naszym sklepie. Ew. możesz dołożyć kasę i kupić grę już po poprawionej (wyższej) cenie.<br />
<br />
I ostatnie zdanie jest najlepsze: (W domyśle) Jeśli pomylimy się na <span style="text-decoration: underline;">naszą korzyść</span>, "Nie ponosimy odpowiedzialności za błędy zawarte w informacjach o produktach sprzedawanych w naszym sklepie!" Czyli jak kupię grę, która miała w opisie informację, że jest w języku polskim, a po ściągnięciu, okazało się, że nie ma języka polskiego, SONY nie ponosi za to odpowiedzialności!!!!!<br />
<br />
Moje pytanie do Radcy Prawnego: czy taki zapis w regulaminie sklepu jest w polskim prawie dozwolony? <br />
<br />
3. Czy dobrze interpretuję początek ostatniego zdania "To the extent permitted by applicable law" jako zabezpieczenie Sony przed posądzeniem o bezprawne zapisy w regulaminie? Jak to zinterpretować, i wykorzystać by domagać się właściwego produktu (w myśl polskiego prawa), a nie zwrotu pieniędzy, czy kuriozalnej dopłaty?<br />
<br />
Bardzo, bardzo proszę o odpowiedzi w takiej formie (jak dla dziecka):<br />
1. Tak/Nie + komentarz <br />
2. Tak/Nie + komentarz<br />
3. Tak/Nie + komentarz<br />
==<br />
Pozdrawiam<br />
Tomasz]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam,<br />
Ponownie <a href="http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6882" target="_blank">kontynuuję</a> wątek mojej batalii z Sony, ale myślę, że to już końcówka i za chwilę będę gotowy i będę wiedział na czym stoję.<br />
<br />
Liczę, że to już ostatnie moje pytania w tej sprawie i bardzo proszę o odpowiedź naszego Radcę Prawnego <img src="images/smilies/smile.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Smile" title="Smile" />.<br />
<br />
W końcu znalazłem zapis w regulaminie Sony, który tłumaczy moje kłopoty.<br />
Ów regulamin dostępny jest <a href="http://sonyentertainmentnetwork.com/pl/tosua.html" target="_blank">tutaj</a>, sam bym do niego nie dotarł, link podał mi użytkownik Sebatrox z oficjalnego forum Playstation. <br />
Ale do rzeczy.<br />
<br />
Pytania:<br />
1. Czy jest dopuszczalne w polskim prawie by regulamin sklepu internetowego, gdzie ceny są w złotówkach (ale sam sklep już nie, i przed wejściem jest pytanie czy się zgadzam, by był w języku innym niż polski) <span style="text-decoration: underline;">był w innym języku niż polski</span>. Pytanie dotyczy regulaminu sklepu, nie samego sklepu.<br />
2. Najważniejszy, z mojego punktu widzenia jest punkt 6 ww. regulaminu, a w szczególności ostatni jego akapit, który wg. mnie jest kuriozalny:<br />
<br />
"We will try to ensure that prices, ratings and descriptions shown on Sony Online Network are accurate but errors may occur. We will try to correct any errors as soon as these come to our attention. If we discover an error in the price of items you have ordered, we will contact you as soon as possible. You will have the option of either reconfirming your order at the correct price or cancelling it. If we are unable to contact you, your order will be cancelled and the purchase price refunded to your wallet. To the extent permitted by applicable law, we exclude all liability to you for errors made in product descriptions."<br />
<br />
W wolnym tłumaczeniu, bez pięknych słówek: "Jeśli MY, SONY, się pomylimy <span style="text-decoration: underline;">na naszą niekorzyść</span> (np. podamy w sklepie przez przypadek zaniżoną cenę gry) i ty, jako Klient taką grę kupisz, MY anulujemy twój zakup (czyli nie będziesz mógł korzystać z zakupionej gry), ale oddamy Ci pieniądze jedynie na twój wirtualny portfel w naszym Sklepie, które i tak będziesz musiał wykorzystać na zakupy w naszym sklepie. Ew. możesz dołożyć kasę i kupić grę już po poprawionej (wyższej) cenie.<br />
<br />
I ostatnie zdanie jest najlepsze: (W domyśle) Jeśli pomylimy się na <span style="text-decoration: underline;">naszą korzyść</span>, "Nie ponosimy odpowiedzialności za błędy zawarte w informacjach o produktach sprzedawanych w naszym sklepie!" Czyli jak kupię grę, która miała w opisie informację, że jest w języku polskim, a po ściągnięciu, okazało się, że nie ma języka polskiego, SONY nie ponosi za to odpowiedzialności!!!!!<br />
<br />
Moje pytanie do Radcy Prawnego: czy taki zapis w regulaminie sklepu jest w polskim prawie dozwolony? <br />
<br />
3. Czy dobrze interpretuję początek ostatniego zdania "To the extent permitted by applicable law" jako zabezpieczenie Sony przed posądzeniem o bezprawne zapisy w regulaminie? Jak to zinterpretować, i wykorzystać by domagać się właściwego produktu (w myśl polskiego prawa), a nie zwrotu pieniędzy, czy kuriozalnej dopłaty?<br />
<br />
Bardzo, bardzo proszę o odpowiedzi w takiej formie (jak dla dziecka):<br />
1. Tak/Nie + komentarz <br />
2. Tak/Nie + komentarz<br />
3. Tak/Nie + komentarz<br />
==<br />
Pozdrawiam<br />
Tomasz]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Tutaj umieszczaj komentarze do artykułu Jak kupować garnek?]]></title>
			<link>http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6883</link>
			<pubDate>Fri, 20 Jan 2012 13:21:33 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6883</guid>
			<description><![CDATA[Tutaj umieszczaj komentarze do artykułu Jak kupować garnek?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Tutaj umieszczaj komentarze do artykułu Jak kupować garnek?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Oficjalne stanowisko ws. zwrotu i niezgodności towaru z umową - wstyd Sony!]]></title>
			<link>http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6882</link>
			<pubDate>Thu, 19 Jan 2012 10:34:16 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6882</guid>
			<description><![CDATA[Witam, <br />
(w nawiązaniu do <a href="http://forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6880" target="_blank">tego</a> tematu)<br />
Mam już oficjalne stanowisko Sony i w związku z tym proszę o "ludzką" poradę.<br />
<br />
Tak jak przypuszczałem, pieniądze zostały mi zwrócone na wirtualny portfel, w kwocie za jaka kupiłem grę 17.12.2011 - 139 zł. Poinformowano mnie, że jeśli zakupię grę w cenie aktualnej (219 zł), to Sony zwróci mi różnice na wirtualny portfel - 80 zł, którą to kwotę będę mógł jedynie wykorzystać na inne produkty w sklepie Sony.<br />
<br />
Zna Pan/i moje stanowisko, nie chcę nic dopłacać, ani kupować już w tym sklepie, chcę mieć to za co zapłaciłem. Jak, i czy w ogóle, mogę to osiągnąć?<br />
<br />
P.S.<br />
Uprzejmy Pan w infolinii Sony zastrzegał się, że Sony nie udało się dogadać z wydawcą i dlatego nie ma możliwości ponownego obniżenia ceny gry.<br />
Tylko, że to nie było potrzebne, można było to rozwiązać przekazując na maila (podawane przy rejestracji, więc ściśle powiązane z danym kontem osoby reklamującej) tzw. kod promocyjny na kwotę 80 zł. Taki kody są dodawane czasami do różnych produktów, w formie zdrapek, równie dobrze można je przesłać mailowo do zainteresowanych Klientów. Miałem nadzieję, że tak to zrobią, ale jak widać business is business.<br />
<br />
Czy mogę, i jeśli tak to jak, się temu jakoś przeciwstawić?<br />
Jeśli mogę, to proszę o podpunkty, krok po kroku.<br />
<br />
==<br />
Pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam, <br />
(w nawiązaniu do <a href="http://forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6880" target="_blank">tego</a> tematu)<br />
Mam już oficjalne stanowisko Sony i w związku z tym proszę o "ludzką" poradę.<br />
<br />
Tak jak przypuszczałem, pieniądze zostały mi zwrócone na wirtualny portfel, w kwocie za jaka kupiłem grę 17.12.2011 - 139 zł. Poinformowano mnie, że jeśli zakupię grę w cenie aktualnej (219 zł), to Sony zwróci mi różnice na wirtualny portfel - 80 zł, którą to kwotę będę mógł jedynie wykorzystać na inne produkty w sklepie Sony.<br />
<br />
Zna Pan/i moje stanowisko, nie chcę nic dopłacać, ani kupować już w tym sklepie, chcę mieć to za co zapłaciłem. Jak, i czy w ogóle, mogę to osiągnąć?<br />
<br />
P.S.<br />
Uprzejmy Pan w infolinii Sony zastrzegał się, że Sony nie udało się dogadać z wydawcą i dlatego nie ma możliwości ponownego obniżenia ceny gry.<br />
Tylko, że to nie było potrzebne, można było to rozwiązać przekazując na maila (podawane przy rejestracji, więc ściśle powiązane z danym kontem osoby reklamującej) tzw. kod promocyjny na kwotę 80 zł. Taki kody są dodawane czasami do różnych produktów, w formie zdrapek, równie dobrze można je przesłać mailowo do zainteresowanych Klientów. Miałem nadzieję, że tak to zrobią, ale jak widać business is business.<br />
<br />
Czy mogę, i jeśli tak to jak, się temu jakoś przeciwstawić?<br />
Jeśli mogę, to proszę o podpunkty, krok po kroku.<br />
<br />
==<br />
Pozdrawiam]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Zwrot towaru i sklep który na siłę chce odesłać nowy produkt zamiast pieniędzy]]></title>
			<link>http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6881</link>
			<pubDate>Wed, 18 Jan 2012 21:26:56 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6881</guid>
			<description><![CDATA[Witam.<br />
Mam poważny problem z wynegocjowaniem zwrotu pieniędzy od pewnego Katowickiego sklepu internetowego z branży IT/RTV. Oto opis sytuacji:<br />
Zakupiłem 4 podzespoły komputerowe za pośrednictwem internetu.<br />
13.12.2011 otrzymałem paczkę, podłączyłem podzespoły i tego samego dnia (po stwierdzeniu, że jeden z nich nie działa) rozpocząłem mailową konwersację mającą na celu zwrócenie płyty głównej. Niestety (a może stety, bo jeszcze odesłano by mi ponownie niesprawny towar) z dobroci serca wspomniałem o tym, że zwracam towar (zwracam, a nie reklamuję) ponieważ moim zdaniem jest niesprawny i sklep powinien to sprawdzić, aby uniknąć kolejnych kłopotów związanych z wysyłaniem niesprawnego sprzętu. Poinformowano mnie, że skoro nie upłynęło 10 dni to mogę zwrócić płytę, ale na wszelki wypadek polecono mi na paczce zamieścić numer serwisowy RMA. Dyskusja trwała kilka dni.<br />
19 lub 20 grudnia wysłałem paczkę (mam pokwitowanie z poczty) wraz z kartką na której podałem swoje pełne dane, numer konta do przelewu i krótką informację o tym co i dlaczego zwracam.<br />
28 grudnia otrzymałem zadziwiającego maila w którym serwis pisze, że płyta została wysłana do dystrybutora i czekają na potwierdzenie usterki. Zacząłem podejrzewać, że coś jest nie tak. Zapytałem więc jaki związek ma decyzja dystrybutora skoro ja zwracam towar, a nie reklamuję.<br />
Dopiero 11 stycznia otrzymałem informację o tym, że nie dostarczyłem płyty do siedziby sklepu w ciągu 10 dni od otrzymania paczki [jeśli dobrze rozumiem to mam 10 na wysłanie, a nie dostarczenie pod drzwi firmy], więc nie mogę liczyć na zwrot towaru. Zarzucono mi, że nie załączyłem żadnego pisma i łaskawie dano do zrozumienia, że w związku z powyższymi zarzutami rozpoczęto procedurę reklamacyjną, a nie zwrotną.<br />
Będąc pewnym swego i nieco sfrustrowanym ciągnącą się sytuacją dnia 12 stycznia (minęło już grubo ponad 14 dni w ciągu których powinienem otrzymać zwrot pieniędzy) napisałem, że jeśli nie wywiążą się ze swoich obowiązków będę zmuszony sprawę skierować do sądu.<br />
Po upomnieniu i 3 dniach (mam całą historię mailowej konwersacji) w odpowiedzi po raz kolejny usłyszałem, że mam podać adres do wysyłki, bo płyta została wymieniona na nową, a zwrotu pieniędzy nie będzie, ponieważ: 1. Towar nie trafił do nich w ciągu 10 dni od odebrania go przeze mnie (13 odebrałem, 20 wysłałem). 2. Nie załączyłem pisemnej informacji (załączyłem, ale jak mam to teraz udowodnić?). i dodatkowo coś nowego, bo chyba zaczęli wątpić w siebie -&gt; 3. "Z informacji jakie otrzymałem  osoby przyjmującej sprzęt na naprawę gwarancyjną wynika że płyta nosiła ślady użytkowania co również uniemożliwia zwrot do 10 dni" (nie nosiła żadnych śladów, kolega który ze mną mieszka może to poświadczyć, ale nie wiem co to zmieni skoro dystrybutor wymienił płytę na nową).<br />
<br />
Co mam teraz zrobić by uzyskać zwrot pieniędzy? Czy droga sądowa jest jedynym wyjściem? A jeśli tak to czy korespondencja mailowa i zeznanie kolegi z mieszkania wystarczy by sprawiedliwość zatriumfowała?<br />
<br />
Pozdrawiam<br />
Kamil Kuś<br />
<br />
PS<br />
Zakładając czarny scenariusz, czyli że zwrotu nie będzie, ewentualną sprawę przegram i wracając na tarczy z sądu podam adres wysyłki tej nieszczęsnej płyty. To czy będę jeszcze mógł ją zwrócić skoro od dnia pierwszego otrzymania (13 grudnia) do dnia pierwszego wysłania (20 grudnia) nie minęło 10 dni? Np 31 stycznia kurier przekazuje mi paczkę, a ja ją 31 od razu odsyłam jako zwrot? Czy takie coś jest możliwe w świetle prawa?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam.<br />
Mam poważny problem z wynegocjowaniem zwrotu pieniędzy od pewnego Katowickiego sklepu internetowego z branży IT/RTV. Oto opis sytuacji:<br />
Zakupiłem 4 podzespoły komputerowe za pośrednictwem internetu.<br />
13.12.2011 otrzymałem paczkę, podłączyłem podzespoły i tego samego dnia (po stwierdzeniu, że jeden z nich nie działa) rozpocząłem mailową konwersację mającą na celu zwrócenie płyty głównej. Niestety (a może stety, bo jeszcze odesłano by mi ponownie niesprawny towar) z dobroci serca wspomniałem o tym, że zwracam towar (zwracam, a nie reklamuję) ponieważ moim zdaniem jest niesprawny i sklep powinien to sprawdzić, aby uniknąć kolejnych kłopotów związanych z wysyłaniem niesprawnego sprzętu. Poinformowano mnie, że skoro nie upłynęło 10 dni to mogę zwrócić płytę, ale na wszelki wypadek polecono mi na paczce zamieścić numer serwisowy RMA. Dyskusja trwała kilka dni.<br />
19 lub 20 grudnia wysłałem paczkę (mam pokwitowanie z poczty) wraz z kartką na której podałem swoje pełne dane, numer konta do przelewu i krótką informację o tym co i dlaczego zwracam.<br />
28 grudnia otrzymałem zadziwiającego maila w którym serwis pisze, że płyta została wysłana do dystrybutora i czekają na potwierdzenie usterki. Zacząłem podejrzewać, że coś jest nie tak. Zapytałem więc jaki związek ma decyzja dystrybutora skoro ja zwracam towar, a nie reklamuję.<br />
Dopiero 11 stycznia otrzymałem informację o tym, że nie dostarczyłem płyty do siedziby sklepu w ciągu 10 dni od otrzymania paczki [jeśli dobrze rozumiem to mam 10 na wysłanie, a nie dostarczenie pod drzwi firmy], więc nie mogę liczyć na zwrot towaru. Zarzucono mi, że nie załączyłem żadnego pisma i łaskawie dano do zrozumienia, że w związku z powyższymi zarzutami rozpoczęto procedurę reklamacyjną, a nie zwrotną.<br />
Będąc pewnym swego i nieco sfrustrowanym ciągnącą się sytuacją dnia 12 stycznia (minęło już grubo ponad 14 dni w ciągu których powinienem otrzymać zwrot pieniędzy) napisałem, że jeśli nie wywiążą się ze swoich obowiązków będę zmuszony sprawę skierować do sądu.<br />
Po upomnieniu i 3 dniach (mam całą historię mailowej konwersacji) w odpowiedzi po raz kolejny usłyszałem, że mam podać adres do wysyłki, bo płyta została wymieniona na nową, a zwrotu pieniędzy nie będzie, ponieważ: 1. Towar nie trafił do nich w ciągu 10 dni od odebrania go przeze mnie (13 odebrałem, 20 wysłałem). 2. Nie załączyłem pisemnej informacji (załączyłem, ale jak mam to teraz udowodnić?). i dodatkowo coś nowego, bo chyba zaczęli wątpić w siebie -&gt; 3. "Z informacji jakie otrzymałem  osoby przyjmującej sprzęt na naprawę gwarancyjną wynika że płyta nosiła ślady użytkowania co również uniemożliwia zwrot do 10 dni" (nie nosiła żadnych śladów, kolega który ze mną mieszka może to poświadczyć, ale nie wiem co to zmieni skoro dystrybutor wymienił płytę na nową).<br />
<br />
Co mam teraz zrobić by uzyskać zwrot pieniędzy? Czy droga sądowa jest jedynym wyjściem? A jeśli tak to czy korespondencja mailowa i zeznanie kolegi z mieszkania wystarczy by sprawiedliwość zatriumfowała?<br />
<br />
Pozdrawiam<br />
Kamil Kuś<br />
<br />
PS<br />
Zakładając czarny scenariusz, czyli że zwrotu nie będzie, ewentualną sprawę przegram i wracając na tarczy z sądu podam adres wysyłki tej nieszczęsnej płyty. To czy będę jeszcze mógł ją zwrócić skoro od dnia pierwszego otrzymania (13 grudnia) do dnia pierwszego wysłania (20 grudnia) nie minęło 10 dni? Np 31 stycznia kurier przekazuje mi paczkę, a ja ją 31 od razu odsyłam jako zwrot? Czy takie coś jest możliwe w świetle prawa?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Przetrzymywanie pieniędzy - bezprawne czy nie?]]></title>
			<link>http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6880</link>
			<pubDate>Wed, 18 Jan 2012 14:17:54 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6880</guid>
			<description><![CDATA[Witam,<br />
Moje pytanie wiąże się z tematem, który opisany został na tym forum, <a href="http://forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6872" target="_blank">tutaj</a>.<br />
A mianowicie ciekaw jestem czy polskie prawo (i jeśli tak to jakie, cywilne, bankowe, inne?) przewiduje poniższą sytuację jako bezprawną?<br />
<br />
By zrobić zakupy w Playstation Store trzeba najpierw przelać odpowiednią kwotę na wirtualny portfel powiązany z kontem Playstation, a dopiero z niego pobierane są pieniądze na dany produkt/grę.<br />
Firma Sony, gdy popełnia błąd w swoim sklepie internetowym i sprzedaje nie ten produkt, który powinna (błędnie podlinkowana gra, np. nie taka wersja językowa jak w informacji o niej), zwykle oddaje pieniądze za daną grę (równocześnie dezaktywując ją zdalnie, tak, że nie można jej użyć) przelewając je z powrotem na ww. wirtualny portfel. I teoretycznie, zazwyczaj, Klient po prostu wtedy kupuje właściwą wersję i sprawa jest zamknięta. <br />
W moim przypadku sprawa się skomplikowała, ponieważ Sony, po popełnieniu błędu, zmieniło cenę gry (ja ją kupiłem w weekendowej promocji). I teraz ich rozwiązanie sytuacji prawdopodobnie będzie wyglądać tak:<br />
Przeleją mi pieniądze, które wydałem na grę, na wirtualny portfel. Tyle, że oczywiście będzie ich za mało bym mógł grę kupić po obecnej cenie. Dlatego Sony będzie chciało "mi iść na rękę" i zaproponują oddanie mi wirtualnej różnicy, gdy już dokonam zakupu po wyższej, aktualnej cenie. Czyli, jednym słowem, jak przeleję jeszcze dodatkową kwotę na wirtualny portfel Sony, będę mógł kupić grę po standardowej cenie, a oni "oddadzą" mi różnicę na wirtualny portfel. <br />
<br />
Moje pytania w związku z powyższym:<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Czy taka praktyka jest legalna?</span><br />
A co jak ja nie chcę tej różnicy wydawać na kolejne produkty Sony? <br />
A co jeśli ja chcę by te pieniądze wróciły na moje konto bankowe?<br />
Jak to się ma do nieoprocentowanego przetrzymywania pieniędzy? <br />
W regulaminie jest informacja, że tak działa właśnie Playstation Store, że nie uwzględnia się zwrotów, nawet w informacji o grze jest to powtórzone, ale <span style="font-weight: bold;">czy taki zapis regulaminu jest uprawniony w polskim prawie?</span><br />
==<br />
Pozdrawiam<br />
TomeG]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam,<br />
Moje pytanie wiąże się z tematem, który opisany został na tym forum, <a href="http://forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6872" target="_blank">tutaj</a>.<br />
A mianowicie ciekaw jestem czy polskie prawo (i jeśli tak to jakie, cywilne, bankowe, inne?) przewiduje poniższą sytuację jako bezprawną?<br />
<br />
By zrobić zakupy w Playstation Store trzeba najpierw przelać odpowiednią kwotę na wirtualny portfel powiązany z kontem Playstation, a dopiero z niego pobierane są pieniądze na dany produkt/grę.<br />
Firma Sony, gdy popełnia błąd w swoim sklepie internetowym i sprzedaje nie ten produkt, który powinna (błędnie podlinkowana gra, np. nie taka wersja językowa jak w informacji o niej), zwykle oddaje pieniądze za daną grę (równocześnie dezaktywując ją zdalnie, tak, że nie można jej użyć) przelewając je z powrotem na ww. wirtualny portfel. I teoretycznie, zazwyczaj, Klient po prostu wtedy kupuje właściwą wersję i sprawa jest zamknięta. <br />
W moim przypadku sprawa się skomplikowała, ponieważ Sony, po popełnieniu błędu, zmieniło cenę gry (ja ją kupiłem w weekendowej promocji). I teraz ich rozwiązanie sytuacji prawdopodobnie będzie wyglądać tak:<br />
Przeleją mi pieniądze, które wydałem na grę, na wirtualny portfel. Tyle, że oczywiście będzie ich za mało bym mógł grę kupić po obecnej cenie. Dlatego Sony będzie chciało "mi iść na rękę" i zaproponują oddanie mi wirtualnej różnicy, gdy już dokonam zakupu po wyższej, aktualnej cenie. Czyli, jednym słowem, jak przeleję jeszcze dodatkową kwotę na wirtualny portfel Sony, będę mógł kupić grę po standardowej cenie, a oni "oddadzą" mi różnicę na wirtualny portfel. <br />
<br />
Moje pytania w związku z powyższym:<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Czy taka praktyka jest legalna?</span><br />
A co jak ja nie chcę tej różnicy wydawać na kolejne produkty Sony? <br />
A co jeśli ja chcę by te pieniądze wróciły na moje konto bankowe?<br />
Jak to się ma do nieoprocentowanego przetrzymywania pieniędzy? <br />
W regulaminie jest informacja, że tak działa właśnie Playstation Store, że nie uwzględnia się zwrotów, nawet w informacji o grze jest to powtórzone, ale <span style="font-weight: bold;">czy taki zapis regulaminu jest uprawniony w polskim prawie?</span><br />
==<br />
Pozdrawiam<br />
TomeG]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Tutaj umieszczaj komentarze do artykułu Jak kupować skrzynkę pocztową?]]></title>
			<link>http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6879</link>
			<pubDate>Thu, 12 Jan 2012 08:44:17 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6879</guid>
			<description><![CDATA[Tutaj umieszczaj komentarze do artykułu Jak kupować skrzynkę pocztową?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Tutaj umieszczaj komentarze do artykułu Jak kupować skrzynkę pocztową?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[wada telefonu]]></title>
			<link>http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6878</link>
			<pubDate>Wed, 11 Jan 2012 21:40:04 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6878</guid>
			<description><![CDATA[Proszę o pomoc. przeczytałam dis artykuł o niezgodności towaru z umową i zastanawiam się czy mogę się na to powołać. <br />
Sprawa wygląda następująco: w grudniu 2010 kupiłam telefon(sony ericson spiro)w salonie Orange, w przeciągu 3 miesięcy okazało się, że telefon ma zepsuta pamieć soft (tel zawieszał się, pomimo pustej skrzynki pokazywała się informacja,że skrzynka jest pełna i nie dało się wysłać ani odebrać smsa, dopiero po wyłączeniu i włączeniu, co trwało bardzo długo, telefon normalnie działał). po oddaniu na gwarancję (producent wgral mi nowego softa) okazało się, że wada nie została naprawiona na stałe i po 2 miesiącach zmow oddałam tel na gwarancje, co znów miało taki sam efekt, gdy oddawałam telefon 3 raz na gwarancję z tego samego powodu chciałam wymiany na nowy i usłyszałam, że jest nie możliwe gdyż wymieniają na nowy tylko wtedy gdy wymieniane są części. Pomimo trzykrotnej naprawy wada nie została usunięta. czytałam opinię na różnych forach i wszyscy z tym modelem mają taki sam problem. Co mogę zrobić w tej sytuacji? <br />
Z góry dziękuję   za odpowiedz]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Proszę o pomoc. przeczytałam dis artykuł o niezgodności towaru z umową i zastanawiam się czy mogę się na to powołać. <br />
Sprawa wygląda następująco: w grudniu 2010 kupiłam telefon(sony ericson spiro)w salonie Orange, w przeciągu 3 miesięcy okazało się, że telefon ma zepsuta pamieć soft (tel zawieszał się, pomimo pustej skrzynki pokazywała się informacja,że skrzynka jest pełna i nie dało się wysłać ani odebrać smsa, dopiero po wyłączeniu i włączeniu, co trwało bardzo długo, telefon normalnie działał). po oddaniu na gwarancję (producent wgral mi nowego softa) okazało się, że wada nie została naprawiona na stałe i po 2 miesiącach zmow oddałam tel na gwarancje, co znów miało taki sam efekt, gdy oddawałam telefon 3 raz na gwarancję z tego samego powodu chciałam wymiany na nowy i usłyszałam, że jest nie możliwe gdyż wymieniają na nowy tylko wtedy gdy wymieniane są części. Pomimo trzykrotnej naprawy wada nie została usunięta. czytałam opinię na różnych forach i wszyscy z tym modelem mają taki sam problem. Co mogę zrobić w tej sytuacji? <br />
Z góry dziękuję   za odpowiedz]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Zwrot telefonu i rozwiązanie umowy]]></title>
			<link>http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6877</link>
			<pubDate>Tue, 10 Jan 2012 08:32:56 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6877</guid>
			<description><![CDATA[Redakcja zamieszcza pytanie w imieniu użytkownika:<br />
<br />
Witam. 6.12.2011r zwróciłem w ustawowym terminie telefon i rozwiązanie umowy z ORANGE. 17.12.2011r przesyłka dotarła do adresata. Do chwili obecnej nie otrzymałem zwrotu należności za aparat. Było kilka interwencji w BOK nieskutecznych, czy pozostaje już tylko Sąd?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Redakcja zamieszcza pytanie w imieniu użytkownika:<br />
<br />
Witam. 6.12.2011r zwróciłem w ustawowym terminie telefon i rozwiązanie umowy z ORANGE. 17.12.2011r przesyłka dotarła do adresata. Do chwili obecnej nie otrzymałem zwrotu należności za aparat. Było kilka interwencji w BOK nieskutecznych, czy pozostaje już tylko Sąd?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Czy mogę tak zrobić.]]></title>
			<link>http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6876</link>
			<pubDate>Sat, 07 Jan 2012 10:58:24 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6876</guid>
			<description><![CDATA[Witam, <br />
mam pytanie czy towar który otrzymam z gwarancji który będzie nowy mogę zwrócić tak jakby go dopiero zakupił i odstąpił od umowy w terminie 10 dni. (tower kupiony przez internet)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam, <br />
mam pytanie czy towar który otrzymam z gwarancji który będzie nowy mogę zwrócić tak jakby go dopiero zakupił i odstąpił od umowy w terminie 10 dni. (tower kupiony przez internet)]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[ Jak kupować ryby?]]></title>
			<link>http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6875</link>
			<pubDate>Thu, 05 Jan 2012 23:43:20 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6875</guid>
			<description><![CDATA[Jak kupować ryby?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jak kupować ryby?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[zwrot towaru-gdzie i na czyj koszt?]]></title>
			<link>http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6874</link>
			<pubDate>Tue, 03 Jan 2012 22:45:45 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6874</guid>
			<description><![CDATA[Witam,<br />
28/12/2011 kupilam jako konsument odzywke do rzes o kwocie 330 zl w gabinecie kosmetycznym. Mam rachunek. Po nowym roku wyjechalam i otworzylam odzywke ktora okazala sie pusta lub wyschnieta. Skontaktowalam sie z gabinetem ktory powiedzial ze nie wie czy reklamacja bedzie mozliwa i ze mam przeslac odzywke jak najszybciej na adres firmy gdzie oni kupili ta odzywke. (osobiscie moge dostarczyc odzywke do gabinetu za miesiac, ale powiedziano mi ze to za pozno)<br />
<br />
Pytanie 1: Kto powinien poniesc koszty zwrotu towaru-przesylki? (dodam ze jestem teraz za granica)<br />
<br />
Pytanie 2: Czy nie powinnam towaru odeslac do gabinetu w ktorym kupilam odzywke a nie pod adres ich przedstawiciela/dostawcy?<br />
<br />
Pytanie 3: Ile mam czasu na przeslanie/dostarczenie odzywki? Czy musi byc to (tak jak mi powiedziano) natychmiastowo? <br />
<br />
Z gory bardzo dziekuje za odpowiedz!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam,<br />
28/12/2011 kupilam jako konsument odzywke do rzes o kwocie 330 zl w gabinecie kosmetycznym. Mam rachunek. Po nowym roku wyjechalam i otworzylam odzywke ktora okazala sie pusta lub wyschnieta. Skontaktowalam sie z gabinetem ktory powiedzial ze nie wie czy reklamacja bedzie mozliwa i ze mam przeslac odzywke jak najszybciej na adres firmy gdzie oni kupili ta odzywke. (osobiscie moge dostarczyc odzywke do gabinetu za miesiac, ale powiedziano mi ze to za pozno)<br />
<br />
Pytanie 1: Kto powinien poniesc koszty zwrotu towaru-przesylki? (dodam ze jestem teraz za granica)<br />
<br />
Pytanie 2: Czy nie powinnam towaru odeslac do gabinetu w ktorym kupilam odzywke a nie pod adres ich przedstawiciela/dostawcy?<br />
<br />
Pytanie 3: Ile mam czasu na przeslanie/dostarczenie odzywki? Czy musi byc to (tak jak mi powiedziano) natychmiastowo? <br />
<br />
Z gory bardzo dziekuje za odpowiedz!]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Zakup GRY w internetowym sklepie Sony - jak dochodzić swoich praw?]]></title>
			<link>http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6872</link>
			<pubDate>Fri, 30 Dec 2011 19:54:06 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6872</guid>
			<description><![CDATA[Witam,<br />
Najpierw zarysuję sytuację (trochę tego będzie), na końcu zadam pytania.<br />
<br />
Jestem właścicielem konsoli PlayStation 3 (PS3), gdy ją podłączamy do internetu, uzyskujemy dostęp do internetowego sklepu Sony - PlayStation Store (PSS) - nie ma innej możliwości dostępu do sklepu, jedynie poprzez konsolę PS3.<br />
Sklep zajmuje się sprzedażą tylko i wyłącznie oprogramowania w formie elektronicznej, bez nośników fizycznych (gry, dodatki do gier (DLC), tzw. tematy do zmiany wyglądu pulpitu konsoli itp.). <br />
Jak w każdym sklepie, i tu są promocje. Ja właśnie skorzystałem z takiej weekendowej promocji 17 grudnia. Kupiłem grę Deus Ex: Human Revolution Complete Edition w promocyjnej cenie 139 zł w języku polskim. Duża promocja, bo standardowo cena gry wynosiła 219 zł. (aktualnie gra jest w noworocznej promocji, ale już w cenie 179 zł). <br />
I super, czułem, że złapałem Pan Boga za nogi. <br />
Problem pojawił się w momencie gdy po ściągnięciu gry okazało się, że gra nie zawiera w sobie języka polskiego. <br />
Ale od początku:<br />
Gry w PSS zazwyczaj są w języku angielskim (zazwyczaj, ważne słowo - nie znam "klucza" kiedy są też po polsku) - jednakże z nieznanych mi powodów Sony nie umieszcza w danych o grze informacji jaki język jest w niej zawarty. Normalnie gry tej bym nie kupił w PSS - ze względu na ryzyko "zwyczaju" Sony (w wersji pudełkowej wydanej przez Cenegę, gra zawiera język polski!). <br />
Tym razem, niestety (a może na szczęście) dzięki moim wcześniejszym eskalacjom i mailom do wydawcy i dystrybutora, dane o grze na PlayStation Store zostały zmienione 17 grudnia i pojawiła się informacja o zawartych w niej językach. I, w co nie mogłem uwierzyć, napisane zostało, że gra zawiera również język polski, z wszystkimi dodatkami dotychczas wydanymi i jest w niesamowitej promocji cenowej. <br />
Cieszyłem się, że dzięki mnie (i Piotrowi Gnypowi z Polygamii) taka informacja się pojawiła, jednak jak widać, była to przedwczesna radość.<br />
Tak więc jak wspomniałem wyżej, sprzedano mi grę, która nie zawierała języka polskiego, mimo, że w danych o grze była taka informacja.<br />
Po kilkunastu telefonach do infolinii Sony dowiedziałem się, że już kilka osób zgłosiło ten problem. Kilka dni temu dowiedziałem się, że została podjęta decyzja przez administratora PSS w Londynie jak ta sprawę rozwiązać. Pieniądze zostaną zwrócone na wirtualny portfel Sony, tzw Wallet i koniec, kropka. Zapewne będzie można będzie kupić poprawnego Deus Exa, ale już za wyższą cenę. Na dzień dzisiejszy na PSS są dwie wersje rzeczonej gry, angielska i polsko-rosyjska - tyle, że po 179 zł.<br />
<br />
Moje pytanie:<br />
Co mogę zrobić by nie dostać pieniędzy (również zgłosiłem sprawę w infolinii, z zaznaczeniem, że chcę grę z językiem polskim, nie ponosząc dodatkowych kosztów - ale powiedziano mi, że administrator w Londynie podejmie decyzję), a jedynie właściwą wersję gry?<br />
Jaki przepis ma tu zastosowanie - niezgodność towaru z umową - to na pewno, ale jak to formalnie przeprowadzić. Moja sprawa ma być rozwiązana do następnego piątku... Proszę o poradę, jeśli ktoś już miał podobną sytuację.<br />
==<br />
Pozdrawiam<br />
TomeG]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam,<br />
Najpierw zarysuję sytuację (trochę tego będzie), na końcu zadam pytania.<br />
<br />
Jestem właścicielem konsoli PlayStation 3 (PS3), gdy ją podłączamy do internetu, uzyskujemy dostęp do internetowego sklepu Sony - PlayStation Store (PSS) - nie ma innej możliwości dostępu do sklepu, jedynie poprzez konsolę PS3.<br />
Sklep zajmuje się sprzedażą tylko i wyłącznie oprogramowania w formie elektronicznej, bez nośników fizycznych (gry, dodatki do gier (DLC), tzw. tematy do zmiany wyglądu pulpitu konsoli itp.). <br />
Jak w każdym sklepie, i tu są promocje. Ja właśnie skorzystałem z takiej weekendowej promocji 17 grudnia. Kupiłem grę Deus Ex: Human Revolution Complete Edition w promocyjnej cenie 139 zł w języku polskim. Duża promocja, bo standardowo cena gry wynosiła 219 zł. (aktualnie gra jest w noworocznej promocji, ale już w cenie 179 zł). <br />
I super, czułem, że złapałem Pan Boga za nogi. <br />
Problem pojawił się w momencie gdy po ściągnięciu gry okazało się, że gra nie zawiera w sobie języka polskiego. <br />
Ale od początku:<br />
Gry w PSS zazwyczaj są w języku angielskim (zazwyczaj, ważne słowo - nie znam "klucza" kiedy są też po polsku) - jednakże z nieznanych mi powodów Sony nie umieszcza w danych o grze informacji jaki język jest w niej zawarty. Normalnie gry tej bym nie kupił w PSS - ze względu na ryzyko "zwyczaju" Sony (w wersji pudełkowej wydanej przez Cenegę, gra zawiera język polski!). <br />
Tym razem, niestety (a może na szczęście) dzięki moim wcześniejszym eskalacjom i mailom do wydawcy i dystrybutora, dane o grze na PlayStation Store zostały zmienione 17 grudnia i pojawiła się informacja o zawartych w niej językach. I, w co nie mogłem uwierzyć, napisane zostało, że gra zawiera również język polski, z wszystkimi dodatkami dotychczas wydanymi i jest w niesamowitej promocji cenowej. <br />
Cieszyłem się, że dzięki mnie (i Piotrowi Gnypowi z Polygamii) taka informacja się pojawiła, jednak jak widać, była to przedwczesna radość.<br />
Tak więc jak wspomniałem wyżej, sprzedano mi grę, która nie zawierała języka polskiego, mimo, że w danych o grze była taka informacja.<br />
Po kilkunastu telefonach do infolinii Sony dowiedziałem się, że już kilka osób zgłosiło ten problem. Kilka dni temu dowiedziałem się, że została podjęta decyzja przez administratora PSS w Londynie jak ta sprawę rozwiązać. Pieniądze zostaną zwrócone na wirtualny portfel Sony, tzw Wallet i koniec, kropka. Zapewne będzie można będzie kupić poprawnego Deus Exa, ale już za wyższą cenę. Na dzień dzisiejszy na PSS są dwie wersje rzeczonej gry, angielska i polsko-rosyjska - tyle, że po 179 zł.<br />
<br />
Moje pytanie:<br />
Co mogę zrobić by nie dostać pieniędzy (również zgłosiłem sprawę w infolinii, z zaznaczeniem, że chcę grę z językiem polskim, nie ponosząc dodatkowych kosztów - ale powiedziano mi, że administrator w Londynie podejmie decyzję), a jedynie właściwą wersję gry?<br />
Jaki przepis ma tu zastosowanie - niezgodność towaru z umową - to na pewno, ale jak to formalnie przeprowadzić. Moja sprawa ma być rozwiązana do następnego piątku... Proszę o poradę, jeśli ktoś już miał podobną sytuację.<br />
==<br />
Pozdrawiam<br />
TomeG]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[gwarancja w nokii]]></title>
			<link>http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6871</link>
			<pubDate>Fri, 30 Dec 2011 15:54:01 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6871</guid>
			<description><![CDATA[Witam!<br />
Mam problem otóż zakupiłem w 2010 używaną nokię n95 8gb z salonu orange. Tydzień przed zakończeniem gwarancji popsuła się taśma lcd i po oddaniu do orange dostałem n97mini(bez pudełka i akcesoriów) dopiero prze następnej reklamacji dosłano akcesoria(słuchawki nie z tego modelu). Dostałem n97mini gdyż n95 już nie produkowali. Nowy telefon wyglądał jak po serwisowy i czasami się resetował. W salonie powiedziano mi, że n97 ma 2lata przedłużonej gwarancji, ale nie dali nowej karty gwarancyjnej tylko tą od n95 z wpisanym "wymiana na n97mini", datą i imei. Teraz to resetowanie jest coraz częstsze i oddałem n97 na gwarancje telefon wrócił bez naprawy i z listem, że gwarancja się skończyła(chociaż zgodnie z wcześniejszymi zapewnieniami jest do 2013) co robić?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam!<br />
Mam problem otóż zakupiłem w 2010 używaną nokię n95 8gb z salonu orange. Tydzień przed zakończeniem gwarancji popsuła się taśma lcd i po oddaniu do orange dostałem n97mini(bez pudełka i akcesoriów) dopiero prze następnej reklamacji dosłano akcesoria(słuchawki nie z tego modelu). Dostałem n97mini gdyż n95 już nie produkowali. Nowy telefon wyglądał jak po serwisowy i czasami się resetował. W salonie powiedziano mi, że n97 ma 2lata przedłużonej gwarancji, ale nie dali nowej karty gwarancyjnej tylko tą od n95 z wpisanym "wymiana na n97mini", datą i imei. Teraz to resetowanie jest coraz częstsze i oddałem n97 na gwarancje telefon wrócił bez naprawy i z listem, że gwarancja się skończyła(chociaż zgodnie z wcześniejszymi zapewnieniami jest do 2013) co robić?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[ Jak kupować osuszacz powietrza?]]></title>
			<link>http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6870</link>
			<pubDate>Thu, 29 Dec 2011 08:46:40 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6870</guid>
			<description><![CDATA[Jak kupować osuszacz powietrza?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jak kupować osuszacz powietrza?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[ Jak kupować pastę do zębów?]]></title>
			<link>http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6869</link>
			<pubDate>Thu, 29 Dec 2011 08:29:27 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6869</guid>
			<description><![CDATA[Jak kupować pastę do zębów?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jak kupować pastę do zębów?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[ Jak kupować pościel?]]></title>
			<link>http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6868</link>
			<pubDate>Thu, 22 Dec 2011 14:57:08 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6868</guid>
			<description><![CDATA[Jak kupować pościel?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jak kupować pościel?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[słuchawki zakupione w listopadzie 2010 - niezgodnośc towaru z umową czy gwarancja?]]></title>
			<link>http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6867</link>
			<pubDate>Sun, 18 Dec 2011 16:08:51 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.forum.jakkupowac.pl/showthread.php?tid=6867</guid>
			<description><![CDATA[Witam<br />
<br />
Potrzebuję pomocy z zakresu praw konsumenta.<br />
Dnia 10 listopada 2010 roku zakupiłam przez serwis allegro.pl słuchawki Creative Aurvana Live! (sprzedawca prowadzi też własny sklep internetowy yooki.pl). Słuchawki popsuły mi sie po około roku (również na początku listopada). Nie jest to wada mechaniczna, gdyż słuchawki były użytkowane w odpowiedni sposób, noszone zawsze w etui, nigdy mi nie upadły albo też nigdy nie były uderzone. Po pewnym czasie użytkowania zaczęłam zauważać, że lewa słuchawka leciutko odstaje - zbagatelizowałam to, gdyż pomyślałam, że to pewnie naturalny stan rzeczy, przy użytkowaniu. Jednakże nastepnie, lewa słuchawka kompletnie odpadła od stelaża, na którym utrzymują się słuchawki. Nie ułamała się, ani nic z tych rzeczy, po prostu nakładając słuchawki odpadła. Byłam dość zawiedziona, że kolejny sprzęt, który użytkuję i to solidnej firmy nie wytrzymał nawet jednego roku. Mniemam, że jest to jakaś ukryta wada fabryczna. Słuchawki są jeszcze rok na gwarancji i po prostu połamały mi się bez przyczyny. Sugeruje to, że sprzęt nie był wykonany prawidłowo, gdyż przy dobrym traktowaniu/dbaniu nastąpiło aż tak poważne uszkodzenie. Słuchawki nigdy mi nie upadły, nie potłukły się, nie były zgniecione czy też uderzone - nie jest to więc wada mechaniczna z mojej przyczyny.<br />
Korespondowałam z serwisem yooki.pl przedstawiając im daną sprawę w taki właśnie sposób i napisali do mnie kilka razy. Oto, co napisali:<br />
<br />
28.11.<br />
<blockquote><cite>Cytat:</cite>Opisane i sfotografowane przez Panią wskazują na ewidentne i typowe uszkodzenie mechaniczne - niepodlegające naprawom gwarancyjnym.<br />
Opis wysłaliśmy do serwisu dystrybutora, który pozwoli stwierdzić  czy faktycznie tak jest.<br />
Proszę zatem o odrobinę cierpliwości i jak tylko uzyskamy informację, odezwę się do Pani. </blockquote>
2.12.<br />
<blockquote><cite>Cytat:</cite>Szanowna Pani, trzy niezależne serwisy, u których naprawiamy sprzęt Creative stwierdziło jednoznacznie usterkę mechaniczną.<br />
Zgłosiliśmy sprawę również do oficjalnego serwisu Creative w Polsce i czekam na odpowiedź w tej sprawie.<br />
Niestety musi się Pani uzbroić w cierpliwość.</blockquote>
5.12.<br />
<blockquote><cite>Cytat:</cite>Witam,<br />
<br />
W dniu dzisiejszym przekazuję Pani odpowiedź od oficjalnego serwisu Creative na Polskę.<br />
Niestety reklamacja zostaje odrzucona. </blockquote>
6.12.<br />
<blockquote><cite>Cytat:</cite>Przykro mi, niestety żaden z serwisów nie przyjmie Pani tego typu usterki.<br />
Jak sama Pani napisała, słuchawki w momencie ich otrzymania były sprawne, a "popsuły się" po jakimś czasie użytkowania. <br />
<br />
Słuchawki oczywiście są objęte gwarancją, jednakże warunki gwarancji nie przewidują naprawy usterek mechanicznych, co jest opisane w pkt. 11 warunków serwisu: <a href="http://www.yooki.pl/index.php?i3,serwis" target="_blank">http://www.yooki.pl/index.php?i3,serwis</a> , o czym informacja podana jest na karcie gwarancyjnej stanowiącej dowód zakupu.</blockquote>
<br />
Nie wiem, co mam robić. Jestem oburzona całą tą sytuacją, gdyż słuchawki praktycznie rozleciały mi sie na głowie. Zawsze obchodziłam sie z nimi w należyty sposób. W związku z tym pytanie: czy przysługują mi jakieś prawa? Co w tej sytuacji mogę zrobić? Nie oszukujmy się, na słuchawki wydałam dużo pieniędzy (ok. 200 zł) i nie wyobrażam sobie by moja reklamacja nie była rozpatrzona pozytywnie. Po takiej batalii przebytej z serwisem, chciałabym zwrotu pieniędzy. Co w takim razie mogę zrobić, by to osiągnąć? Na jakie dokumenty ustawowe mogłabym się powołać, apelując o uznanie mi reklamacji?<br />
<br />
W załączniku przesyłam zdjęcia usterki.<br />
Będę wdzięczna za każdą pomoc.<br />
Pozdrawiam<br />
<br />
Agata Jabłońska[/align]<br />
<br />
<a href="http://imageshack.us/photo/my-images/4/p1030106j.jpg/" target="_blank">http://imageshack.us/photo/my-images/4/p1030106j.jpg/</a><br />
<br />
<a href="http://imageshack.us/photo/my-images/838/p1030112l.jpg/" target="_blank">http://imageshack.us/photo/my-images/838/p1030112l.jpg/</a><br />
<br />
<a href="http://imageshack.us/photo/my-images/825/p1030115j.jpg/" target="_blank">http://imageshack.us/photo/my-images/825/p1030115j.jpg/</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam<br />
<br />
Potrzebuję pomocy z zakresu praw konsumenta.<br />
Dnia 10 listopada 2010 roku zakupiłam przez serwis allegro.pl słuchawki Creative Aurvana Live! (sprzedawca prowadzi też własny sklep internetowy yooki.pl). Słuchawki popsuły mi sie po około roku (również na początku listopada). Nie jest to wada mechaniczna, gdyż słuchawki były użytkowane w odpowiedni sposób, noszone zawsze w etui, nigdy mi nie upadły albo też nigdy nie były uderzone. Po pewnym czasie użytkowania zaczęłam zauważać, że lewa słuchawka leciutko odstaje - zbagatelizowałam to, gdyż pomyślałam, że to pewnie naturalny stan rzeczy, przy użytkowaniu. Jednakże nastepnie, lewa słuchawka kompletnie odpadła od stelaża, na którym utrzymują się słuchawki. Nie ułamała się, ani nic z tych rzeczy, po prostu nakładając słuchawki odpadła. Byłam dość zawiedziona, że kolejny sprzęt, który użytkuję i to solidnej firmy nie wytrzymał nawet jednego roku. Mniemam, że jest to jakaś ukryta wada fabryczna. Słuchawki są jeszcze rok na gwarancji i po prostu połamały mi się bez przyczyny. Sugeruje to, że sprzęt nie był wykonany prawidłowo, gdyż przy dobrym traktowaniu/dbaniu nastąpiło aż tak poważne uszkodzenie. Słuchawki nigdy mi nie upadły, nie potłukły się, nie były zgniecione czy też uderzone - nie jest to więc wada mechaniczna z mojej przyczyny.<br />
Korespondowałam z serwisem yooki.pl przedstawiając im daną sprawę w taki właśnie sposób i napisali do mnie kilka razy. Oto, co napisali:<br />
<br />
28.11.<br />
<blockquote><cite>Cytat:</cite>Opisane i sfotografowane przez Panią wskazują na ewidentne i typowe uszkodzenie mechaniczne - niepodlegające naprawom gwarancyjnym.<br />
Opis wysłaliśmy do serwisu dystrybutora, który pozwoli stwierdzić  czy faktycznie tak jest.<br />
Proszę zatem o odrobinę cierpliwości i jak tylko uzyskamy informację, odezwę się do Pani. </blockquote>
2.12.<br />
<blockquote><cite>Cytat:</cite>Szanowna Pani, trzy niezależne serwisy, u których naprawiamy sprzęt Creative stwierdziło jednoznacznie usterkę mechaniczną.<br />
Zgłosiliśmy sprawę również do oficjalnego serwisu Creative w Polsce i czekam na odpowiedź w tej sprawie.<br />
Niestety musi się Pani uzbroić w cierpliwość.</blockquote>
5.12.<br />
<blockquote><cite>Cytat:</cite>Witam,<br />
<br />
W dniu dzisiejszym przekazuję Pani odpowiedź od oficjalnego serwisu Creative na Polskę.<br />
Niestety reklamacja zostaje odrzucona. </blockquote>
6.12.<br />
<blockquote><cite>Cytat:</cite>Przykro mi, niestety żaden z serwisów nie przyjmie Pani tego typu usterki.<br />
Jak sama Pani napisała, słuchawki w momencie ich otrzymania były sprawne, a "popsuły się" po jakimś czasie użytkowania. <br />
<br />
Słuchawki oczywiście są objęte gwarancją, jednakże warunki gwarancji nie przewidują naprawy usterek mechanicznych, co jest opisane w pkt. 11 warunków serwisu: <a href="http://www.yooki.pl/index.php?i3,serwis" target="_blank">http://www.yooki.pl/index.php?i3,serwis</a> , o czym informacja podana jest na karcie gwarancyjnej stanowiącej dowód zakupu.</blockquote>
<br />
Nie wiem, co mam robić. Jestem oburzona całą tą sytuacją, gdyż słuchawki praktycznie rozleciały mi sie na głowie. Zawsze obchodziłam sie z nimi w należyty sposób. W związku z tym pytanie: czy przysługują mi jakieś prawa? Co w tej sytuacji mogę zrobić? Nie oszukujmy się, na słuchawki wydałam dużo pieniędzy (ok. 200 zł) i nie wyobrażam sobie by moja reklamacja nie była rozpatrzona pozytywnie. Po takiej batalii przebytej z serwisem, chciałabym zwrotu pieniędzy. Co w takim razie mogę zrobić, by to osiągnąć? Na jakie dokumenty ustawowe mogłabym się powołać, apelując o uznanie mi reklamacji?<br />
<br />
W załączniku przesyłam zdjęcia usterki.<br />
Będę wdzięczna za każdą pomoc.<br />
Pozdrawiam<br />
<br />
Agata Jabłońska[/align]<br />
<br />
<a href="http://imageshack.us/photo/my-images/4/p1030106j.jpg/" target="_blank">http://imageshack.us/photo/my-images/4/p1030106j.jpg/</a><br />
<br />
<a href="http://imageshack.us/photo/my-images/838/p1030112l.jpg/" target="_blank">http://imageshack.us/photo/my-images/838/p1030112l.jpg/</a><br />
<br />
<a href="http://imageshack.us/photo/my-images/825/p1030115j.jpg/" target="_blank">http://imageshack.us/photo/my-images/825/p1030115j.jpg/</a>]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>
